Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna

Okolice Haven
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> USA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:04, 04 Paź 2009    Temat postu:

-A co nie widzisz tej aureoli? - zarysował sobie okrąg nad głową - Wyrosła mi jak miałem dwa latka..- Uśmiechnął się. Wkraczali właśnie na ścieżkę leśną, więc ściemniło się odrobinkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:09, 04 Paź 2009    Temat postu:

- Zapomniałam okularów... - powiedziała rozkładając bezradnie dłonie - Przykro... Jak wrócimy do domu to je założę i wtedy sobie obejrzę to cudo. - pociągnęła go za ramię wprowadzając między drzewa - Dobrze ci tutaj. - zauważyła z uśmiechem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:17, 04 Paź 2009    Temat postu:

-W lesie? Tak to mój dom...- powiedział żartobliwie - Śpię tu po każdej kłótni małżeńskiej, bywa... zimno. - podsumował, odciągając dłonią gałąź, która znajdowała się w bezpośrednim kontakcie ich oczu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:26, 04 Paź 2009    Temat postu:

- Ach taa.... - powiedziała krzywiąc się - Nie żartuj sobie ze mnie! Dobrze wiesz o co mi chodzi. - mruknęła pod nosem i urwała sobie jedną gałązkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:32, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Wiem, wiem..- szepnął rozglądając się po lesie - Dobrze mi tutaj? To mało powiedziane - Entuzjastycznie wymachiwał ręką - Byłaś kiedyś w miejscu z którego nigdy nie chciałaś wyjechać? Nie ciągnie mnie do oglądania świata, bo wiem, ze nigdzie nie będzie mi lepiej niż tu. - westchnął.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:37, 04 Paź 2009    Temat postu:

Wyginała w palcach kawałek gałązki. Odchyliła się w tył by nie zarobić z jego szorstkiej dłoni - Byłam. W zasadzie tam mieszkam. - powiedziała i utworzyła w dłoniach zgrabne kółko trochę zwężające się ku dołowi. Popatrzyła na nie krytycznie - Co ci to przypomina? - zapytała wyciągając swoją zabawkę przez siebie by Ron mógł ją dokładnie widzieć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:51, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Hmmm.. no tak. Ciągle nie rozumiem co tam takiego... wyjątkowego - mruknął sam do siebie, ze świstem wciągając powietrze. -To mi przypomina... Łzę? Kroplę deszczu? Nie wiem... Wybierz sobie o którą z tych rzeczy Ci chodziło i rozwiń swoją myśl Cioteczko. - poprosił zrezygnowany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:54, 04 Paź 2009    Temat postu:

Grace ścisnęła gałązkę a ta z trzaskiem złamała się na pół. Odrzuciła ją, już zupełnie do niczego nieprzydatną - Nie ma czego rozwijać Ron... To było tak sobie. - kiwnęła głową - Z nudów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:59, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Aaa myślałem, że coś symbolizuje może - wzruszył ramionami. Szli wciąż w głąb lasu, Ron spoglądał na drogę przed nimi, jakby upewniając się czy mogą iść dalej. Zapadła cisza, Ronald musiał zastanowić się jaki żart wymyślić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:18, 04 Paź 2009    Temat postu:

- Nie męcz się. - powiedziała spoglądając z dołu na jego twarz. Bez obcasów była o wiele niższa - Przy Adamie nauczyłam się albo przyzwyczaiłam do ciszy. Zależy co wolisz. Tak sobie to wytłumacz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:22, 04 Paź 2009    Temat postu:

-No i właśnie by Ci to wynagrodzić.. nie powinienem milczeć. - podrapał się po głowie. Czuł że ma we włosach już jakieś żyjątko, więc przetrzepał je ręką - Milczenie jest złem koniecznym .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:25, 04 Paź 2009    Temat postu:

- Milczenie jest złotem. - Grace roześmiała się - Dobrze że z nami nigdy nie mieszkałeś... Zwariowałbyś... Jak się o coś obraził potrafił nie odzywać się przez tydzień. - parsknęła śmiechem - Nieważne... A co jeśli Susan wyrośnie z podstawówki?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:24, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Uwierz mi.. W moim towarzystwie nie doszło by do tego - kopnął zeschniętą gałąź na bok - Susan? Poślemy ją do szkoły.. Do większego miasta.. Albo odeślemy pod opiekę matki Brendy.. Chcemy dla niej jak najlepiej. A tu - zamachał ręką - nie możemy jej zaoferować tego co osiągnie w normalnym mieście.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:31, 04 Paź 2009    Temat postu:

- Nie wierzę. - odpowiedziała zaczepnie - Nie masz na niego najmniejszego wpływu. Ja nie ma a co dopiero ty. - wskazała na niego palcem - Do dziadków? - pokręciła głową myśląc nad tym - A gdzie mieszkają?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:34, 04 Paź 2009    Temat postu:

- W Chicago.. - odpowiedział bez cienia jakiegokolwiek uczucia. Starał się nie myśleć o odesłaniu córki, tak daleko od domu. Nie miał jednak wyboru. Była to jedyna normalna rodzina, do której mógłby ja wysłać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:37, 04 Paź 2009    Temat postu:

Grace zasępiła się podzielając nastrój bratanka - Daleko. - mruknęła pod nosem - Nigdzie bliżej się nie da?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:41, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Gdyby była inna możliwość, to bym z niej skorzystał. - mruknął przykucając. Chwycił jakiś patyk i zaczął drążyć nim w ziemi. - Nie będziemy mieć na nią wpływu... Powierzymy ją tym ludziom. Będziemy się z nią widzieć najpierw raz w miesiącu... Potem raz na pół roku.. - wyżywał się tym patykiem, dopóki nie pękł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:44, 04 Paź 2009    Temat postu:

Oparła się o pień patrząc na Ron'a z góry - Taka kolej rzeczy. - oświadczyła mu ze spokojem - Nic nie zrobisz. Przecież nie będzie już małą dziewczynką. - odchyliła głowę patrząc a niebo. Wydawało jej się że będzie padać - Poradzi sobie. A oddajesz ją swoim teściom. Nie powinno być źle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:48, 04 Paź 2009    Temat postu:

Pokręcił głową, pomrukując coś niezrozumiałego - Nie będzie małą dziewczynką.. Ale ile Ona będzie miała lat? Jestem wyrozumiały, gdyby miała 18 lat i wyjechała... to ok. Ale...- zawahał się i nie dokończył - A rodzice Brendy? - znowu pokręcił głową - Zmieńmy temat..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:05, 04 Paź 2009    Temat postu:

Pomachała palcem - Co rodzice Brendy? - przykucnęła naprzeciw niego i trąciła we wściekle pomarańczową kurtkę patykiem poganiając Ronalda do odpowiedzi - Jak już zacząłeś to skończ. Ja jej nie powiem a ty nie powinieneś dusić tego w sobie. No. - pacnęła go raz jeszcze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:10, 04 Paź 2009    Temat postu:

Wywrócił oczyma - Są... Nudni... Po prostu nudni... Małżeństwo które większość dnia spędza w swojej kawalerce, na kanapie przed telewizorem. Ona pracuje w domu ... Nawet nie słucham kiedy mówi co robi... On chyba.. Nie wiem. Też coś robi, ale mnie to nie obchodzi. Mają z pięść kotów... - spojrzał na Grace - i zrzędzą. Nie są nawet jak Knight`owie.. - zaśmiał się - To mili ludzie. Nie przeczę. Wykształceni , z zasadami.. Ale odkąd wydali jedyną córkę za mąż, nie mają żadnego celu w życiu... Czysta egzystencja - Uniósł głowę i spojrzał w niebo - Powinniśmy wracać..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:16, 04 Paź 2009    Temat postu:

Zadarła głowę w górę - Może masz racje. - wyprostowała się czemu towarzyszył głośny trzask w stawach. Wyciągnęła ku niemu dłoń - Nie mogą być gorsi niż my... - miała na myśli całą rodzinę - Nie robią nic bo niczego nie muszą. Wydali córkę i co im pozostało? Tylko ta egzystencja... - czekała ciągle na Ronalda - Jak dostaną pod opiekę Susan to rozruszają kości. To żywe dziecko. Nie da im oglądać telewizora. Nie dziecko wychowywane przez ciebie. Nawet Adama by ruszyła... Choćby po to by wypędził ją na dwór.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:20, 04 Paź 2009    Temat postu:

-Za żywe..- Wstał i chwycił ja pod rękę - Obawiam się, że nie dadzą sobie z nią rady... Potrafi nam nieźle dać w kość - zaśmiał się, kierując ich na drogę powrotną. Ruszyli w kierunku domu. Po chwili zza drzew widać było kurnik.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:35, 04 Paź 2009    Temat postu:

- I dobrze że jest taka żywa... - pociągnęła tonem doświadczonej matki - Nie chciałbyś mieś w domu małej, bladziutkiej anemiczki, prawda? - odwróciła wzrok o niego i spojrzała pod nogi. Przystanęła by wyciągnąć ze spodni gałązkę. Dogoniła po chwili Ronalda - Dadzą sobie rade. To znaczy. - kaszlnęła - Susan da.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:43, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Ona na pewno... Co TY tam..- odwrócił się by spojrzeć, czemu Grace się zatrzymała - To tylko gałązka..- zamruczał przeciągle i ruszył przed siebie - Ona da sobie ze wszystkim rady. Gorzej z nami gdy odejdzie. Nie biegaj tak.. Nie chce tu pogrzebu.. - powiedział słysząc jej kasłanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:25, 05 Paź 2009    Temat postu:

- Pogrzebu? Ron, wszystkim tak szczerze by ulżyło na wieść o mojej śmierci. - powiedziała kpiący tonem choć można było doszukać sie w nim nutki powagi - Nie będziesz taki wesolutki jak wyjedzie to fakt, ale pomyśl sobie jaka to radość będzie słuchać co w nowej szkole po miesięcznej przerwie, patrzeć jak się zmienia i dorośleje. Jak sama sobie ze wszystkim radzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:41, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Mi by nie ulżyło - mruknął z wyrzutem, ze mogła tak pomyśleć. Wyprowadził ja już z lasu - Tak. Liczę na to, że jej życie będzie.. Dobre.
Uśmiechnął się i zamilkł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:45, 05 Paź 2009    Temat postu:

Grace wywróciła oczami i odstąpiła od niego na krok - Mam na ciebie wołać Adam? - ściągnęła usta i spojrzała na bratanka krytycznie. Ruszyła znów szybciej mrucząc pod nosem - Milczcie sobie wszyscy. Bo ja już przywykłam do tego. - zacisnęła dłonie, a oczy zaczęły złośliwie błyszczeć. Nie odwróciła się kiedy zawołał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:50, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Ciociu! - zawołał - Grace! - ponownie. Nie odwróciła się, więc podbiegł do niej i chwycił ja za rękę. - Uspokój się , nie robię tego specjalnie.. tylko..- wzruszył ramionami - jakoś nie wiedziałem co powiedzieć. Obrażaj się jak chcesz... - nie mógł jej zabronić. Jeśli się obraziła to trudno, jej sprawa. Od gniewa się szybko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:55, 05 Paź 2009    Temat postu:

Uśmiechnęła się pod nosem. Wyprostowała kiedy chwycił ją za ramię - Ty nie wiedziałeś co powiedzieć? Ty? - zaśmiała się cicho i chwyciła jego dłoń by odczepić ją od swego ramienia - Nie upodabniaj się do rodziny. Uśmiechnij się. Nie masz jeszcze... - pogroziła mu palcem - powodów by się smucić. Jak będziesz w tym samym wieku co ja a Susan zacznie cię ignorować to dopiero wtedy możesz zacząć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:59, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Cóż, bywa i tak, że czasem lepiej nie mówić nić, niż mówić coś głupiego. Czasem wolę coś przemilczeć - uśmiechnął się szeroko, bo dostrzegł Susan wypadającą z domu i biegnącą w ich stronę - Masz racje nie mam powodów... O wilku mowa..- wskazał głową w stronę śpieszącego się dziecka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:05, 05 Paź 2009    Temat postu:

Pokręciła głową rozbawiona, nie znała go takiego. Zmienił się odrobinę. Ucieszyła się kiedy zobaczyła na twarzy bratanka uśmiech. Zrobiła mały krok w bok by mu nie przeszkadzać. Sama też uśmiechnęła się do dziewczynki choć nie tak szczerze i nie tak pięknie jak jej ojciec.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:10, 05 Paź 2009    Temat postu:

Przykucnął, a oczy mu się rozszerzyły ze szczęścia, gdy tylko Susan wpadł w jego ramiona. Wstał trzymając ją na rękach - Co tak pędzisz ? - spytał rozbawiony ruszając powoli. - Mama mówi... Mówi..- zadyszana zaczęła - Że macie wracać, bo Ona jeszcze się nie... wygadała.. - skończyła kichnięciem. Ron spojrzał na cioteczkę - To idziemy, skoro tak...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:14, 05 Paź 2009    Temat postu:

- Idziemy, idziemy... - mruknęła ciągle nie mogąc pozbyć się niezbyt miłego uczucia zazdrości. Zganiła się za to i odetchnęła. Uśmiechnęła się już bardziej szczerze i zagadnęła do Susan - Powiedź mi... - spojrzała na małą - Co dziś przerabiałaś z mamą?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:24, 05 Paź 2009    Temat postu:

Dziewczynka zeskoczyła z rąk ojca, zachwycona takim zainteresowaniem podbiegła do ciotki i chwyciła ja za dłoń. - Dzisiaj była matematyka! - pisnęła podskakując - Mama powiedziała, że umiem już więcej niż inne dzieci ... A to już dużo! - zakończyła bo po swojemu i zainteresowała się dużym kamieniem.
- Nie znam się na tym.. To Brenda ja kształci.. więc - chrząknął - Jej pytaj.. a Susan Ci nie powie, za szybko zmienia temat rozmowy..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:31, 05 Paź 2009    Temat postu:

- O! - wyrwało się Grace. Udawanie gorącego zainteresowania nauką dziewczynki szło jej całkiem nieźle. Obróciła się by uchwycić ją wzrokiem a Susan była już zajęta czymś innym. Zwróciła wzrok na Ron'a - Więcej? Tak... - zerknęła na ich dom a później ruszyła powoli w jego stronę - Nauczanie w domu widać przynosi efekty. Cisza, spokój... Czego chcieć więcej? - zaczynała rozumieć niechęć bratanka do dużego miasta i szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:08, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Jest jedna wada.. Słaby kontakt z innymi dziećmi - stwierdził oglądając się za Susan - Słonko chodź do domu..- poprosił dziecko , które doskoczyło do nich. Objął ją ramieniem. - Eh... Przynajmniej jest wesoło. Dzisiejsze ognisko przedstawi Ci przedsmak tego co się tu dzieje - puścił do Grace oczko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:19, 05 Paź 2009    Temat postu:

- Brak kontaktu? Nie przesadzaj... Nie jest jakaś dzika... Widziałam gorsze dzieci... Zobacz, nie boi się.- powiedziała i poprawiła Susan kapucę u kurtki. Ta zareagowała na to z uśmiechem i pokazała zaraz ojcu jakieś drzewo które wzbudziło w niej śmieszne skojarzenie - Ma dobry kontakt. Poza tym... Nie każde dziecko jest aż tak bardzo otwarte, prawda? - spojrzała na niego podejrzliwie - Ognisko?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ronald
Człowiek



Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:22, 05 Paź 2009    Temat postu:

-Nie, nie ! Ona jest wspaniała i bardzo kontaktowa! To nie to!- nie zrozumiała go pewnie bo źle powiedział - Po prostu brak jej koleżanek i tyle..- naprostował pośpiesznie swoją wypowiedź i spojrzał w kierunku drzewa - Ognisko?! Nie mówiłem ?Zapomniałem! - pukną się w czoło..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grace
Człowiek



Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:24, 05 Paź 2009    Temat postu:

- Dlaczego mnie to nie dziwi? - zapytała śmiejąc się - No proszę. Powiedź mi mój drogi Ronaldzie, bratanku pierwszej klasy co też wymyśliłeś za atrakcję na wieczór. Słucham.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> USA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 4 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin