Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna

Dom Lucy i Josha
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> Obrzeża miasta
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 19:49, 04 Maj 2009    Temat postu: Dom Lucy i Josha

<-- dom

<-- salon i schody na górę

<-- kuchnia

<-- łazienka

<-- pokój Lucy

<-- pokój Josha


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 20:49, 04 Maj 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 20:11, 04 Maj 2009    Temat postu:

/Ulice Forks

- A wiec witaj w nowym domu - powiedział wesoło, wyciągając z samochodu swoje rzeczy. - Widzę, że mamy kilku sąsiadów - spojrzał na inne domy.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 20:20, 04 Maj 2009    Temat postu:

/ulica


Rozejrzała się. Było idealnie. Przytulnie. Poczuła się jak w domu.
Nie mogła się powstrzymać i poszła na piętro zostawiając Josha samego.
Uśmiechnęła się do Josha.
-Weszła do pokoju.Ty tez witaj - powiedziała.
- Może upieczemy ciasto albo coś?-zaśmiała sie -tak na powitanie.
Zamknęła samochód i ruszyła w stronę domu. Postanowiła, że bagażami zajmie się kiedy tylko obejrzy dom.
Otworzyła drzwi swoimi kluczami. Od razu jej się spodobał. Była taki kolorowy. Taki inny od tego sztywnego, szaroburego w którym mieszkała do tej pory. Wyjrzała przez okno otwierając je. Przepiękny widok.
Zbiegła na dół do Josha.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 20:21, 04 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 20:45, 04 Maj 2009    Temat postu:

- Najpierw wypadałoby zrobić zakupy - odwzajemnił uśmiech. Teraz to on poszedł na górę. - Stonowane barwy, brązy, w sam raz dla faceta - powiedział, oglądając pokój, który miał zająć. - A w salonie znajdzie się miejsce na fortepian.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 20:52, 04 Maj 2009    Temat postu:

Uśmiechnęła się.
-Czyli ja biorę kolorowy, a Ty ten drugi? -zapytała, dla pewności.
-Pójdę po bagaż. -powiedziała i ruszyła do samochodu. Nie miała zbyt wiele. Chciała zapomnieć o wszystkim co ją łączyło z tamtym miastem, z tamtymi ludźmi. To było jej lekarstwo na smutek. Wyjęła z bagażnika walizkę na kółkach i wniosła ją do swojego nowego pokoju.
-Myślę, że zakupy to świetny pomysł -uśmiechnęła się do Josha.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 20:59, 04 Maj 2009    Temat postu:

- Trzeba, bo są pustki jak to na początku bywa - stwierdził. - Moglibyśmy coś zamówić, ale problemu zakupów to nie rozwiązuje. A wracając do domu - przytulnie tutaj i tak... pozytywnie.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 21:03, 04 Maj 2009    Temat postu:

-Właśnie czegoś takiego potrzebuje -powiedziała z uśmiechem. Nie mogła się doczekać kupna fortepianu. Josh zapewne potrafił pieknie grać. Wyobraziła sobie muzykę roznoszącą się po domu. Oczy jej zabłyszczały.
-Wolisz najpier zrobić zakupy, czy może się rozpakować? -zapytała. Onanajchętniej zrobiłaby wszystko na raz.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 21:27, 04 Maj 2009    Temat postu:

- Chyba się rozpakować - odpowiedział. - Lepiej wrócić do domu później i mieć wszystko gotowe, niż dopiero potem myśleć, gdzie co dać. Poza tym z pełnym brzuchem jestem bardziej leniwy.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 21:51, 04 Maj 2009    Temat postu:

Zaśmiała się i złapała za rączkę od walizki.
-To ja idę do teko kolorowego - powiedziała - znaczy się mojego -poprawiła się - pokoju rozpakować rzeczy
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 22:03, 04 Maj 2009    Temat postu:

- A ja do swojego - powiedziała i wszedł do swojej sypialni. Pierwsze co zrobił - to ustawił na półkach swoje poradniki i książki historyczne. Swoje własne książki schował w szafcy, by nie straszyły innych <lol2> Otworzył torbę i wyciągnał laptopa, który po chwili stał już na biurku. Do szuflady schował wszystkie swoje zapiski.
Dopiero na końcu wział się za rozpakowanie torby z ubraniami. Gdy skończył, stanał na środku pokoju zadowolony.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 22:13, 04 Maj 2009    Temat postu:

Wciągnęła walizkę do pokoju. Usiadła w pomarańczowym fotelu który od razu przypadł jej do gustu. Po chwili zajęła się układaniem ubrań w szafie. Następnie pozapełniała małe póki książkami, zeszytami i różnymi drobiazgami.
Kiedy skończyła schowała walizkę pod łużko i zeszła na dół do salonu. Usiadła na pufi zaczęła się zastanawiać jak idzie Joshowi.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 22:22, 04 Maj 2009    Temat postu:

- Piove sull'oceano
Piove sull'oceano
Piove sulla mia identit&agrave;
- zaczął śpiewać, wychodząc z pokoju.
- Lampi sull'oceano
Lampi sull'oceano
Squarci di luminosit&agrave;
- zszedł na dół zadowolony.
- Dopisuje mi humor. Bez muzyki w tle śpiewam tylko wtedy, gdy naprawde jestem szczęśliwy - uśmiechnął się. - Już wszystko rozpakowałaś?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 22:22, 04 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 22:27, 04 Maj 2009    Temat postu:

Nagle usłyszała muzykę dobiegającą z góry. Czyży Josh puścił muzykę? -zaczęła się zastanawiać. Jakże wielkie było jej zdziwienie kiedy zorientowała się że to Josh śpiewa.
-Łał - powiedziała - pięknie śpiewasz.
Tak -kończyłam już -uśmeichnęła się do nieg- fajnie, że jesteś szcęśliwy.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 22:36, 04 Maj 2009    Temat postu:

- To piosenka Josha Grobana*. Po włosku - uśmiechnął się. - Przyjechałem tu nieco przytłoczony zyciem, zamyślony i w ogóle, a teraz jakoś jestem szczęśliwy i nie czujężadnego ciężaru. Wszystko wydaje mi się piękne i dobre.


*Ekhm, tak, to od niego moja postać ma imięi wygląd Razz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 15:40, 05 Maj 2009    Temat postu:

-Nie znam -powiedziała. -Ale jego piosenki w twoim wykonaniu sę piekne. -dodała.
Czuła się podobnie, kiedy tu przyjechała była smutna i zmęczona życiem, a teraz zaczął powracać jej dawny optymizm.
Miała ochotę na lody, albo coś równie słodkiego, jednak nie chciała zamęczać Josha swoim towarzystwem.
-Josh, ja sie przejade do miasna -powiedziała.
-Zrobić zakupy, czy jak przyjade to razem pojedziemy?-zapytała.

Wyszła z domu, wsiadła do samochodu i pojechała do Forks.

/Forks


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 19:53, 07 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 14:43, 15 Maj 2009    Temat postu:

/ulica

Lucy zaparkowała przed domem, wyciągnęła zakupy i ruszyła do domu. Otworzyła łokciem drzwi, następnie lekko nogą je popchnęła aby szerzej sie otworzyły.
-Josh? -zaczęła niepewnie -już jestem -dodała.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Pią 15:10, 15 Maj 2009    Temat postu:

Za zakrętem jej oczom ukazała się urocza chatka.
Spojrzała na numer. To chyba tu... Zaparkowała
na podjeździe. Wyskoczyła z auta i ruszyła w stronę drzwi.
Josh musiał usłyszeć jak przyjechała bo już stał na progu
i machał jej. Odmachała mu i podbiegła do niego.
-Hej Josh !
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 15:31, 15 Maj 2009    Temat postu:

Josh wyszedł przed dom z uśmiechem
- hej - podszedł do niej i pocałował ją w policzek na powitanie.- Wreszcie mogę to powiedzieć: witaj w naszym domu!
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Pią 15:48, 15 Maj 2009    Temat postu:

Trochę ją zamurowało po tak czułym geście. Przytuliła go.
-Kurcze. Jest śliczny. Zazdroszczę wam! -rozejrzała się dookoła.
Ogródek też niczego sobie!
-Lucy już jest czy dalej biega po sklepach? -poszukała
dziewczyny wzrokiem niepewnie stawiając kroki w nowym domu.
W domu unosił się słodki zapach wanilii.
-Ale tu słodko pachnie. -zamknęła oczy i pociągnęła powietrze nosem.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 16:38, 15 Maj 2009    Temat postu:

- Słodko pachnie i jest nawet głośno. Trochę śpiewam, słucham radia - powiedział wesoło. - Wejdź na górę, pokażę ci nasze pokoje.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Pią 16:41, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Super. - uśmiechnęła się szeroko i podążyła za
Joshem po schodach.Pierwszy pokój do którego
weszli był brązowo-beżowy... To pewnie Josha...
Na środku stało ogromne łóżko z kapą w kolorze czekolady.
Na jasnych panelach rozciągał się również czekoladowy dywanik.
W pokoju było duże okno dzięki czemu był bardzo jasny.


Ostatnio zmieniony przez Agathe dnia Pią 16:42, 15 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 18:16, 15 Maj 2009    Temat postu:

- To moje zacisze. Jak widać laptop już stoi na biurku. I lubię takie barwy. W sam raz dla faceta i to jeszcze takiego spokojnego jak ja - uśmiechnął się.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Pią 18:20, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Bardzo ładny pokój. -przyznała. Podeszła do okna.
Wpatrywała się w malowniczy ogródek. Odwróciła się
do Josha. Wpatrywała się w niego przez chwilę. W reszcie
potrząsnęła głową jakby chciała wrócić na ziemię.
-To co ? Idziemy dalej ?


Ostatnio zmieniony przez Agathe dnia Pią 18:21, 15 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 18:28, 15 Maj 2009    Temat postu:

- Jasne - odparł. - Pokażę ci pokój Lucy. Myślę, że nie miałaby nic przeciwko - wyszli z pokoju i poszli do sypialni dziewczyny.
- A tu jest jej kącik. Pozytywny i kolorowy.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Pią 18:34, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Wow. -obróciła się dookoła.
-Jaki kolorowy! Śliczny. Od razu widać
,że to pokój dziewczyny. -uśmiechnęła się.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 21:18, 15 Maj 2009    Temat postu:

Joha chyba nie było. Zamknęła drzwi nogą i ruszyła w stronę kuchni. Po drodze usłyszała głosy dochodzące z góry. Josh i ... czyżby Aghate?-zamyśliła się i skierowała do kuchni.
Położyła zakupy na blcie i zaczęła je rozpakowywać.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:06, 15 Maj 2009    Temat postu:

- bardzo przytulny dom. Czuć tu ciepłą atmosferę - powiedział, przechodząc na korytarz. Pokazał jej jeszcze łazienkę i zaproponował zejście na dół.
- Lucy! - zawołał wesoło widząc dziewczynę. - Czekaj, pomogę - podszedł do niej, by pomóc jej z rozpakowywaniem zakupów.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:16, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Cześć -powiedziała do Josha i Agathe.
We dwójkę rozpakowywanie szło im dużo lepiej.
-Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy -powiedziała -ale będziemy musieli wybrac się po większe zakupy -dodała.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:22, 15 Maj 2009    Temat postu:

- Nie ma sprawy. Lubię zakupy - powiedział z uśmiechem. - Może zrobimy wcześniej listę, by niczego nie zapomnieć? - zaproponował. - Aaaa, zapomniałem spytać, co możemy zrobić oprócz ciasta. Może jakieś ciepłe danie?
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:38, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Możemy-powidziała z uśmeichem.
-Jakieś propozycje Szefie Kuchni?-zapytała .
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:46, 15 Maj 2009    Temat postu:

- Może ravioli z grzybami w sosie serowym z dodatkiem pomidorów i ziół? - zaproponował.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 22:52, 15 Maj 2009    Temat postu:

-Brzmi wyśmienicie -powiedziała z uśmeichem.
-A pomoc kuchenna w czym się przyda? -zapytała.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Sob 10:37, 16 Maj 2009    Temat postu:

Lucy napisał:
-Cześć -powiedziała do Josha i Agathe.
We dwójkę rozpakowywanie szło im dużo lepiej.
-Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy -powiedziała -ale będziemy musieli wybrac się po większe zakupy -dodała.


Podeszła do Lucy i ucałowała ją w policzek.
-Hej Lucy! - oparła się rękami o blat kuchenny.
-Śliczny dom. - uśmiechnęła się do niej.
-Josh pokazał mi twój pokój jak jeszcze byłaś
na zakupach - nie obraź się. Bardzo ładny. Taki jasny i
kolorowy. Świetny wybór. -pokiwała głową z uznaniem.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Sob 14:48, 16 Maj 2009    Temat postu:

Pstryknęła palcami.
-Przypomniało mi się ! -Josh i Lucy spojrzeli na nią.
-Co robimy z tą szkołą? Byliście już tam ?
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Sob 15:09, 16 Maj 2009    Temat postu:

- Pomoc się przyda, jak najbardziej - odpowiedział. - A co do szkoły: ledwo się tu rozgościliśmy. Nie było czasu tam jechać - powiedział do Agathe.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Sob 15:14, 16 Maj 2009    Temat postu:

-Aha. Rozumiem. -zamyśliła się.
-To może w czwartek* się wybierzemy ? -spojrzała na Lucy i Josha.
-Chyba ,że chcecie iść sami... ? -zapytała nieśmiało.

________________________________________________

* w czwartek wracam z wycieczki Very Happy
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Sob 15:24, 16 Maj 2009    Temat postu:

- Nie, dlaczego - uśmiechnął się. - Jak najbardziej możemy iść we trójkę.
- I pasuje mi każdy dzień - dodał.
Powrót do góry
Agathe
Gość






PostWysłany: Sob 15:29, 16 Maj 2009    Temat postu:

-To ja jeszcze do Ciebie napisze w ten
czwartek co i jak. -westchnęła. -No. Kochani
zostałabym dłużej, ale nie chce wam przeszkadzać,
a sama muszę już się zbierać. -przytuliła Lucy i skierowała
się w stronę drzwi. Josh poszedł za nią.
-No to do czwartku. -uśmiechnęła się do niego i
poszła do samochodu.

/Dom A&C


Ostatnio zmieniony przez Agathe dnia Sob 15:36, 16 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Julia
Człowiek



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1026
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:35, 16 Maj 2009    Temat postu:

[Jako Lucy]

-Pa -zawołała za Agathe.
Odwróciła się w stronę Josha -To jak, od czego zaczynamy?-zapytała gotowa do roboty.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Julia dnia Sob 17:36, 16 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 18:27, 16 Maj 2009    Temat postu:

- Jak najbardziej! Najpierw trzeba ugotowac ravioli. Potem zajmiemy się pomidorami. Ja w tym czasie zacznę robić sos serowy - powiedział z namysłem, zostawiając na stole to, co potrzebne.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Twilight RPG/PBF Strona Główna -> Obrzeża miasta Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin